Witajcie!
Moi drodzy czytelnicy... Chciałbym Was przeprosić za nieobecność. Niestety było to spowodowane różnymi sytuacjami, które miały miejsce w moim życiu, ale jestem winny, aby Wam to wyjaśnić.
Nie mogę dłużej ukrywać, że wszystko u mnie dobrze.
Kiedy wprowadziłem się do tego miasta, do Obrzydłówka chciałem, aby wszyscy ludzie, i ci biedniejsi, i ci bardziej zamożni mogli cieszyć się swoim zdrowiem. Odkąd pamiętam moim celem było leczenie innych, pomaganie im. Teraz moje działania mijają się z dawnym celem, a to wszystko za sprawą ludzi. Być może Ty, który to czytasz przyczyniłeś się do mojego obecnego stanu emocjonalnego.
Pamiętam dzień, w którym otworzyłem gabinet, kiedy przyjąłem pierwszych pacjentów... Wtedy właśnie poczułem, że moje życie ma sens, bo pomagam innym! Byłem taki szczęśliwy!
Niestety nie potrwało to zbyt długo. Zaczęły się nieprzyjemne sytuacje, wyzwiska, a nawet rzucanie kamieniami w okna mojego domu! Absurd! Nigdy nie przypuszczałem, że ludzie mogą być tacy zawistni i agresywni.
Do dzisiaj nie wiem dlaczego tak postępują, bo przecież nie mają ku temu powodu! Twierdza, że lekarz, który nie przyjmuje pieniędzy i leczy za darmo, nie może być lekarzem. To takie niesprawiedliwe!
Długo pisałem ten wpis, w pewnym momencie siadłem i zacząłem po prostu myśleć...
Teraz mam na to inne spojrzenie. Będę leczył, z tego nie zrezygnuję, bo pracowałem na to całe życie!! Jeśli chcecie pomogę Wam (i przyjmę pieniądze), ale nie będę się narzucać lub uprzedzać Wasze szkodliwe dla zdrowia zachowanie - Ani trochę! - może wtedy zrozumiecie ile dla Was zrobiłem i przed iloma chorobami chciałem Was ustrzec...
Inaczej mówiąc - róbcie co chcecie !
Do zobaczenia!
Paweł Obarecki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz